Wyjazdy serwisowe
Specjalista prowadzi pracę na miejscu zamiast dojeżdżać na miejsce zdarzenia.
Technik zakłada okulary, rozpoczyna połączenie i pracuje dalej. Ekspert widzi ten sam obraz, mówi do zestawu słuchawkowego i rysuje po obrazie, żeby wskazać właściwą listwę zaciskową albo zawór, co usuwa niejednoznaczność zabijającą rozmowę telefoniczną. Sesje można nagrywać, transkrybować i podsumowywać, więc naprawa zostaje udokumentowana dla następnej osoby, zamiast pozostać w pamięci jednego inżyniera. Całość jest sterowana głosem, bo technik na drabinie nie utrzyma tabletu.
Korzyść to przede wszystkim dojazdy i przestoje. Specjalista obsługujący dwanaście lokalizacji przestaje jeździć do trzech z nich tygodniowo, rośnie odsetek napraw za pierwszym razem, a młodsi technicy pracują pod nadzorem na zleceniach, które wcześniej eskalowaliby wyżej. Sprawdza się w serwisie, produkcji, energetyce, logistyce i wszędzie tam, gdzie lokalizacji jest więcej niż specjalistów. Stronę sprzętową opisują okulary do zdalnego wsparcia.
TeamViewer Frontline to pakiet modułowy: zdalna asysta jest jednym z modułów obok kompletacji wzrokowej, montażu krok po kroku, inspekcji i szkoleń. Warto go wybrać, gdy zdalne wsparcie jest częścią szerszego planu cyfryzacji pracy pierwszej linii na jednej platformie. Remote Eye skupia się na zdalnej asyście i obejmuje szeroki zakres urządzeń, w tym przeglądarki, z trybem niskiego pasma i podsumowaniami AI. Warto go wybrać, gdy zadaniem są dobrze prowadzone zgłoszenia w mieszanej flocie.
Obie platformy licencjonuje się na użytkownika albo na urządzenie w rozliczeniu rocznym, więc przed porównaniem cen trzeba ustalić liczbę osób i to, kto inicjuje sesje. Potem przychodzą pytania pojawiające się później: gdzie przetwarzany jest obraz, czy nagrania można przechowywać i jak platforma wpisuje się w service desk. Dostarczamy obie razem ze wzmocnionymi smart glasses, na których działają, i resztą oferty oprogramowania, a demonstrację przeprowadzimy na własnym procesie klienta.